A tymczasem u Ali bardzo dobrze . Siedzi sobie na na wsi i odpoczywa , podziwiając uroki lata. Postanowiła zadzwonić do Ani i spytać jak się czuje i co nowego się u niej wydarzyło . Po dość długiej rozmowie dowiaduje się ,że u przyjaciółki bardzo dobrze i ,że jutro prawdopodobnie jutro wychodzi ze szpitala. Zadowolona siedziała dalej na fotelu rozmyślając o wszystkich ale przeszkodziła jej babcia .
- Aluu ! -zawołała staruszka
-Zaraz przyjdę - odpowiedziała nastolatka i poszła do kuchni do babci .
-Wnusiu kochana mogłabyś coś dla mnie zrobić ? -zapytała
-Tak oczywiście babciu - posłała babci uśmiech.
-Mogłabyś pójść lub pojechać rowerem do sklepu ? - uśmiechnęła się .
-Tak oczywiście .
-Zaraz dam Ci listę .
-Dobrze .
-Proszę . Możesz coś sobie kupić za resztę .
-Nie , nie trzeba resztę przyniosę do domu -poszła do wyjścia .
Dochodząc do sklepu zauważyła jakiegoś chłopaka rozmawiającego przez telefon ale nie zwróciła na niego uwagi i weszła do sklepu.
Wychodząc Ala potknęła się i przewaliła . Chłopak to zauważył i od razu się rozłączył i podszedł pomóc dziewczynie. Ala dopiero wtedy zobaczyła ,że to...
Marcin kolega Pawła . Na jakiego widok dziewczyna doznała szoku .
- A co Ty tu robisz?-spytała .
- Jaaaa ? - zdziwił się jej pytaniem .
-Nie ksiądz . - odpowiedziała z irytacją .
- Eeee...przyjechałem tu do mojego dziadka w odwiedziny .
- Ahahahhhahahah, ciekawe .
-O co Ci chodzi ?
- Do dziadka ?
-No tak .
-Aha . A ja do babci - oznajmiła unosząc kąciki ust .
-Miło - uśmiechnął się .
- A gdzie dokładnie mieszka Twój dziadek ?-zapytała
-A niedaleko sklepu w prawo iść trzeba.- odpowiedział
-Aham . Może się kiedyś jeszcze zobaczymy . Muszę lecieć . Paa
-Ok , pa .
I odeszła rozmyślając.....
P.S Przepraszam ,że tak długo nic nie dodawałam . Miłego czytania ; ]
I komentować ! ; dd
Fajna historyjka, czekam na ciąg dalszy :D
OdpowiedzUsuńSuper czekam na kolejny rozdział
OdpowiedzUsuńdzięki , dzięki ; *
Usuń