czwartek, 16 sierpnia 2012

Rozdział 9.

                                Ala wstała około godziny 10.30 . Na ekranie telefonu mnustwo nieodebranych połączeń od przyjaciółki i kilka sms-ów od mamy . Przeczytałą wszystkie i w jednym z nich było napisane tak : ''Kochana córeczko tato dziś po Ciebie przyjedzie około godziny 13. ''. Byłam tym zdziwiona , ponieważ miałam do domu wrócić dopiero pojutrze no ale szczegół .Poszłąm więc się pakować . Gdy skończyłam usłyszałam jak mój telefon dzwoni . Odebrałam , to był Marek pytał się czy się dzis widzimy . Musiałam go przeprosić i oznajmić ,że niestey dziś już wracam do domu . Jego głos wyraźnie posmutniał . Bliżała się 12.30 , postanowiłam zejsć do babci , zjeść coś  i podziękować jej za gościnę . Jak postanowiłąm tak i uczynilam .
                         Dokładnie o  13:00 tato był pod domem babci . W domu byliśmy o 14. Od razu poszłąm do swojego pokoju , przebrałąm sie i pobiegłam do Ani .  Droga do niej zajęła mi pietnaśnie minut . Musiałam jej wszystko odpowiedzieć a ona ma . Postanowiłyśmy iść do kina  na jakiś horror . Gdy stałyśmy już przy kasie biletowej zauważyłam Kubę z Marcinem , podeszli do nas i się przywitali .
-Hej na co idziecie ? - zapytał Marcin .
-Siemanko , na ''Zakonnicę'' a wy ? - miałam wrażenie ,że Ania z Kubą patrzą na siebie jakimś dziwnym wzrokiem .
-O my też . - powiedział Kuba z uśmiechem .
-Może usiądziemy obok siebie ? -zaproponował Marcin
-Ok .-zgodziłam się .
Seans trwał ponad dwie godziny , były takie momenty ,że chowałąm głowe w ramię Marcina , ale Ania była podejrzana . Nie wiedziałąm do końca dlaczego nie rozmawiała z Kubą . No ale nie będę się wypytywać , jak będzie chciała to sama mi to opowie . Po skończonym horrorze pożegnałyśmy się z chłopakami i udałyśmy do domów . W pewnym momencie usłyszałałam dzwonek do drzwi w domu nikogo nie było więc pędziłam po schodach jak oszalała  , przewróciłam się...


Proszę o SZCZERE komentarze ! ; D 
I przepraszam za popełnione błędy . ; ) 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz